330 000 zł oraz renta 417 zł miesięcznie zamiast 150 000 zł.

330 000 zł oraz renta 417 zł miesięcznie zamiast 150 000 zł.

Historia:

19.02.2008r. na terenie zakładu, w którym pracował Pan Józef G., podczas wykonywania czynności pracowniczych doszło do wybuchu.

W protokole ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku  przy pracy stwierdzono, iż przyczyną wypadku było nagromadzenie się par styrenu (żywica Estromal)  w garażu, w którym stała cysterna oraz zaiskrzenie w gnieździe elektrycznym w momencie wkładania w nie wtyczki lampy co spowodowało zapłon i wybuch palnych par styrenu. Ustalono również, iż dekle cysterny były odkręcone przez pracownika wcześniej dokonującego czynności sprawdzających przy pojeździe, co skutkowało nagromadzeniem w garażu oparów przewożonej cieczy.

Wskutek tego zdarzenia poszkodowany Józef G. doznał obrażeń ciała w postaci: oparzeń I, II, III stopnia głowy,  szyi, barków, klatki piersiowej i obu dłoni oraz porażenia kończyny górnej prawej, zaburzeń słuchu i krwiaka podtwardówkowego.

Z wywiadu przeprowadzonego podczas badania przez biegłego psychiatrę stwierdzono u poszkodowanego obniżony nastrój, myśli samobójcze, zaburzenia pamięci. Biegły stwierdził organiczne zaburzenia osobowości z obniżeniem procesów poznawczych – encefalopatię pourazową (zespół psychoorganiczny)- skutkujący trwałym uszczerbkiem na zdrowiu poszkodowanego w wysokości 50%. Rokowanie co do wyleczenia jest negatywne.

Obecnie wobec poszkodowanego orzeczono częściową niezdolność do pracy. Podlega stałemu leczeniu farmakologicznemu, mającemu na celu zminimalizowanie zaburzeń psychicznych i umożliwienie w miarę ,,normalnego’’ funkcjonowania w społeczeństwie.

Propozycja Ubezpieczyciela:

Pozwany Ubezpieczyciel wypłacił kwotę 140 000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Uzyskane odszkodowanie:

W wyniku działań Europejskiego Centrum Odszkodowań reprezentującego Poszkodowanego, Sąd zasądził łącznie kwotę 330.000 zł tytułem zadośćuczynienia za szkodę na osobie oraz rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w wysokości 417 zł  miesięcznie.

Brak komentarzy.

Skomentuj